Svante August Arrhenius

Szwedzki fizyk, chemik i astrofizyk. W roku 1895 został profesorem uniwersytetu (według innych źródeł politechniki) w Sztokholmie. Często określa się go mianem fizykochemika, gdyż prowadził prace badawcze na pograniczu tych dwóch nauk. W latach 1882-1887 pracował nad ciśnieniem osmotycznym i przewodnictwem roztworów. W wyniku tych badań stworzył teorię dysocja-cji elektrolitycznej zwaną teorią Arrheniusa. Było to odkrycie przełomowe. Zgodnie z tą teorią w roztworach elektrolitów cząsteczki rozpuszczonej substancji rozpadają się samorzutnie na jony dodatnie i ujemne. W wyniku działania pola elektrycznego jony te kierują się do odpowiednich elektrod, warunkując przewodnictwo elektryczne roztworów i zachodzące w nich reakcje chemiczne. Stosunek liczby cząsteczek zdysocjowanych do całkowitej liczby substancji rozpuszczonej nazywa się stopniem dysocjacji elektrolitycznej i zależy od koncentracji elektrolitu. Tak w uproszczeniu można objaśnić epokową teorię Arrheniusa, którą ogłosił w roku 1887. Jako astrofizyk zajmował się badaniem korony słonecznej. Jak każdemu wielkiemu umysłowi, Arrheniusowi nie wystarczała tylko fizyka i chemia. Nieobce mu były zagadnienia z geofizyki i astronomii. Uczony zajmował się także ewolucją ciał niebieskich i pomiarami temperatury planet. Wysnuł również ciekawe przypuszczenie o pochodzeniu życia na Ziemi i ogłosił swoją teorię, zwaną teorią panspermii, w 1907 roku. Według niej w kosmosie występują uśpione zarodniki życia. Nie wykazują aktywności dlatego, że nie mają właściwych warunków do rozwoju. Na Ziemi tak samo zachowują się pewne bakterie, które przeczekują „złe czasy" w odpowiednich formach przetrwalnikowych. Podobnie rzecz ma się z zarodnikami, o których mówił Arrhenius. Kiedy znajdą sprzyjające ich rozwojowi środowisko, ożywają i zaczynają się rozmnażać. Takie korzystne warunki mogą istnieć tylko na niektórych planetach. Natrafiwszy na nie, zarodniki zapoczątkowują rozwój życia. Wkrótce po ogłoszeniu teoria panspermii znalazła licznych zwolenników. Oprócz opisanych powyżej zagadnień uczony zajmował się badaniami z dziedziny kinetyki chemicznej oraz badaniami nad toksynami i antytoksynami. Za prace w dziedzinie elektrochemii otrzymał w 1903 roku Nagrodę Nobla. W uznaniu jego zasług zaproponowano mu kierownictwo Instytutu Nobla, które objął w roku 1909.
Polecamy